Johnsona czeka trudna konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością
Problemów do rozwiązania, z którymi musi zmierzyć się nowy premier Wielkiej Brytanii, starczyłoby dla kilku rządów
Nowy premier od momentu złożenia rezygnacji ze stanowiska szefa dyplomacji w czerwcu ub.r. przekonywał, że Londyn jest w stanie wymusić na partnerach z kontynentu bardziej korzystne zapisy w porozumieniu wyjściowym – umowie, która wejdzie w życiu w dniu brexitu po to, żeby możliwy był np. wjazd europejskich ciężarówek na drogi Wielkiej Brytanii i na odwrót. Johnson był optymistą, szczególnie jeśli idzie o backstop, czyli mechanizm prawny zapobiegający powrotowi kontroli celnych na granicy z Irlandią.
Rzeczywistość lada moment przetestuje ten optymizm. Za miesiąc liderzy największych gospodarek na świecie spotykają się we francuskim resorcie Biarritz na wybrzeżu atlantyckim. To będzie pierwsza okazja, żeby spotkać się zarówno z Angelą Merkel, jak i Emmanuelem Macronem i Donaldem Tuskiem (oczywiście o ile do spotkań z tymi politykami nie dojdzie wcześniej; w takim wypadku Biarritz będzie doskonałą okazją, żeby doszlifować szczegóły).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.