Angielski pacjent w krytycznym stanie
Premier Theresa May poniosła wczoraj największą porażkę w swojej politycznej karierze. W głosowaniu w Izbie Gmin posłowie odrzucili wynegocjowaną z takim trudem umowę rozwodową między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Dokument ten był niezwykle ważny, ponieważ tworzył tymczasowe warunki prawne, dzięki którym po 29 marca, kiedy to Londyn ma ostatecznie opuścić Wspólnotę, strony mogłyby np. dalej ze sobą swobodnie handlować. Zyskałyby też czas na wypracowanie docelowego porozumienia.
Rozmiar porażki jest bezprecedensowy. Przeciw porozumieniu głosowało 432 posłów, za – 202. To oznacza, że na „nie” było ok. 100 parlamentarzystów Partii Konserwatywnej. Z tego względu premier stwierdziła wczoraj, że zanim podejmie dalsze kroki, chce się upewnić, że rząd wciąż cieszy się poparciem własnej partii. – Ta Izba pokazała dzisiaj, przeciwko czemu jest. Ale nie pokazała, za czym się opowiada – stwierdziła tuż po podaniu wyników premier May.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.