Twardogłowi w Iranie grają o pełną pulę
Skrajni konserwatyści idą po władzę: w piątek parlament, a w przyszłym roku prezydentura
fot. Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
Umiarkowaną konkurencję wycięto na etapie układania list wyborczych
Wygraną irańskim twardogłowym gwarantuje to, że umiarkowaną konkurencję wycięto jeszcze na etapie układania list wyborczych. Wszyscy ubiegający się o mandat w Islamskim Zgromadzeniu Konsultatywnym muszą bowiem zostać zatwierdzeni przez Radę Strażników – 12-osobowe ciało, na którego czele stoi najwyższy przywódca kraju Ali Chamenei. W tym roku rada odrzuciła 57 proc. pretendentów (prawie 7,3 tys.). Dla porównania w 2016 r. było to 49 proc.
W efekcie umiarkowanych kandydatów jest tak mało, że nie będą ubiegać się o 230 z 290 miejsc w Madżlesie. Znacząco zmieni to rozkład sił. W obecnej izbie wyłonionej w wyborach w 2016 r. zasiada ok. 100 osób o umiarkowanych poglądach, wśród nich wielu zwolenników reform. – Twardogłowi i tak nie wierzą w demokratyczne procedury, więc dla nich te wybory to doskonała okazja, żeby przejąć kontrolę nad parlamentem. Gdyby wszystko było tak jak zwykle, prawdopodobnie nie udałoby im się to. Teraz jednak większość umiarkowanych głosów została uciszona – mówił telewizji France24 Thierry Coville z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Strategicznych w Paryżu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.