Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Izrael czeka na kontratak Iranu

Izraelska obrona przeciwlotnicza w trakcie działań nad Galileą
Izraelska obrona przeciwlotnicza w trakcie działań nad Galileąfot. Atef Safadi/EPA/PAP
6 sierpnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Władze kraju spodziewają się, że odpowiedź na zabicie wysokich rangą przedstawicieli Hamasu i Hezbollahu nadejdzie z kilku kierunków naraz

– Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz, zarówno defensywny, jak i ofensywny. Informuję naszych wrogów: odpowiemy na każdy akt agresji – powiedział premier Izraela Binjamin Netanjahu. Do zamknięcia tego wydania DGP Iran nie wyprowadził zapowiadanego ataku na Izrael, który miałby być odwetem za ubiegłotygodniowe zabójstwa przywódcy Hamasu Isma’ila Hanijji w Teheranie i wysokiego rangą członka Hezbollahu Fuada Szukra w Bejrucie.

W nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego amerykański sekretarz stanu Antony Blinken ostrzegł sojuszników z bloku G7, że ataki mogą się rozpocząć w ciągu najbliższych 24–48 godzin. Izraelczycy pozostają bardziej ostrożni w kalkulacjach i twierdzą, że odwet może nastąpić za kilka dni lub nawet tygodni. W kwietniu, kiedy zaatakowali konsulat Iranu w Damaszku, Irańczycy zdecydowali się na odpowiedź dopiero po dwóch tygodniach. Amerykanie i Europejczycy próbowali zaś w ostatnich dniach przekonać Irańczyków, Izraelczyków i Libańczyków do dezeskalacji. Amerykańskie siły zbrojne rozmieściły na Bliskim Wschodzie dodatkowe myśliwce i okręty wojenne, które mogą zestrzeliwać pociski balistyczne. – Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić, że sytuacja się nie zaogni – powiedział na antenie telewizji ABC zastępca doradcy Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Jon Finer.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.