Władze Iranu aresztują przeciwników reżimu
Na celowniku znaleźli się także ludzie z otoczenia prezydenta Masuda Pezeszkijana, którzy krytycznie oceniali sposób tłumienia antyrządowych protestów.
Reżim ajatollahów nasila represje w Iranie. W ostatnich dniach zatrzymano kilka osób z otoczenia prezydenta Masuda Pezeszkijana, reprezentującego bardziej umiarkowane skrzydło sceny politycznej niż duchowni przywódcy. Wśród zatrzymanych znalazła się Azar Mansuri, liderka reformistycznego ugrupowania Islamski Iran Ludowy. Trafiła do więzienia po tym, jak wyraziła żal z powodu śmierci demonstrantów i podkreśliła, że nic nie usprawiedliwia tej tragedii. Mansuri apelowała również, aby prawda o tych wydarzeniach nie została zatuszowana.
Co chcą osiągnąć duchowe władze Iranu?
Zatrzymano także Ebrahima Asgharzadego, przewodniczącego komitetu politycznego Frontu Reformistów, koalicji zrzeszającej mniejsze partie, oraz Mohsena Aminzadego, byłego wiceministra spraw zagranicznych w administracji prezydenta Mohammada Chatamiego. W tym tygodniu za kraty trafił również m.in. Hosejn Karrubi, syn Mehdiego Karrubiego, byłego reformistycznego kandydata na prezydenta. Mehdi Karrubi oświadczył, że obecna sytuacja w Iranie jest bezpośrednim skutkiem destrukcyjnej polityki wewnętrznej i zagranicznej najwyższego przywódcy Alego Chameneiego. Inni działacze są wzywani na przesłuchania do prokuratury w więzieniu Ewin, owianym złą sławą ośrodku detencyjnym republiki islamskiej. Ewin jest głównym miejscem osadzania więźniów politycznych, dziennikarzy, naukowców, obrońców praw człowieka, a także cudzoziemców oskarżanych o szpiegostwo lub wrogą propagandę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.