Największa bomba Ameryki ma nauczyć pokory ajatollahów
USA budują największą konwencjonalną bombę świata do niszczenia bunkrów, która może wbić się w litą skałę na głębokość 60 metrów.
To odpowiedź na grę Iranu, który przenosi zakłady atomowe do podziemnych fabryk. Centralna Agencja wywiadowcza alarmuje, że pod rządami prezydenta Mahmuda Ahmadineżada - który z wykształcenia jest inżynierem i w 1998 roku współzakładał Irańskie Stowarzyszenie Budowniczych Tuneli - zbudowano setki wojskowych zakładów badawczych, fabryk, magazynów broni w podziemnych tunelach i bunkrach wykutych w skałach. Tajne składy rozsiane są po całym kraju. Iran nazywa to "bierną obroną" i - jak tłumaczy swoje działanie - w obawie przed amerykańskim i izraelskim atakiem przenosi do tych ośrodków swój cywilny program atomowy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.