Cel: zlikwidować tyrana Kaddafiego
ANALIZA - Zachód zaangażował zbyt wiele w interwencję, aby zadowolić się rozejmem. Jeśli przywódca Libii nie zginie w nalotach, powieszą go rebelianci
Okręty podwodne, niszczyciele, rakiety Cruise, brytyjskie Eurofightery i Tornado, francuskie Rafaele i Mirage, płynące na libijskie wody lotniskowce, przemieszczane do włoskich baz samoloty norweskie, duńskie i belgijskie. Cała ta machina wojenna nie została uruchomiona, by zmusić Kaddafiego do rozejmu. Taka operacja kosztuje zbyt wiele na tak ograniczone cele. Uruchomiono ją, by unicestwić władzę dyktatora i zapewnić ciągłość dostaw ropy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.