Sułtan kontra Imam
Oto starcie tytanów w tureckim stylu. Po jednej stronie ringu stoi premier Recep Tayyip Erdogan. Po drugiej Fethullah Gülen, duchowny i twórca jednej z najpotężniejszych organizacji pozarządowych w świecie muzułmańskim. Obaj walczą o rząd dusz nad Bosforem.
Scenariusz przewrotu został napisany poza Turcją - Erdogan powtarzał to zdanie od momentu, w którym zdecydował się zareagować publicznie na nieudolnie przeprowadzony bunt armii w połowie lipca. Przesłanie było czytelne: za nieudanym zamachem stanu miał stać 75-letni Gülen, a Zachód - nawet jeśli bezpośrednio go nie wsparł - to przynajmniej przymknął oko.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.