Propozycja ostatniej szansy
Joe Biden dąży do zawieszenia broni w Strefie Gazy, by ograniczyć wpływ wojny na kampanię wyborczą w Stanach Zjednoczonych
Z Izraela docierają sprzeczne informacje na temat propozycji zawieszenia broni, którą przygotowała administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Joego Bidena. Doradca premiera Binjamina Netanjahu ds. zagranicznych Ofir Falk potwierdził w niedzielę, że Izrael zaakceptował ramowe porozumienie, choć określił je jako wadliwe. – To umowa, na którą się zgodziliśmy. Nie jest dobra, ale bardzo chcemy uwolnić zakładników – komentował w wywiadzie dla brytyjskiego „Sunday Timesa”. Jego zdaniem plan Bidena wymaga jednak dopracowania.
Rozłożony na trzy etapy projekt przypomina poprzednie propozycje, odrzucone przez Izrael. Pierwsza faza zakłada wycofanie sił izraelskich z gęsto zaludnionych obszarów Strefy Gazy. Towarzyszyć ma temu wzrost skali dostarczanej pomocy humanitarnej o co najmniej 600 ciężarówek dziennie. Według amerykańskich urzędników to niezbędne minimum, aby poradzić sobie z wszechobecnym głodem. Zgodnie z planem Bidena dojdzie również do uwolnienia części izraelskich zakładników, w tym kobiet, osób starszych i rannych, w zamian za setki palestyńskich więźniów przetrzymywanych w izraelskich więzieniach. Szacuje się, że w Strefie Gazy wciąż jest przetrzymywanych ponad 100 Izraelczyków porwanych przez Hamas 7 października 2023 r. Nie wiadomo, ilu z nich wciąż żyje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.