Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Państwo Palestyna

Prezydent Palestyny Mahmud Abbas przyjmuje 28 marca w Ramallah szefową MSZ Belgii Hadję Lahbib
Prezydent Palestyny Mahmud Abbas przyjmuje 28 marca w Ramallah szefową MSZ Belgii Hadję Lahbibfot. Palestinian Presidency/Anadolu via Getty Images
18 kwietnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Dążenia do członkostwa w ONZ ze względu na sprzeciw Amerykanów najpewniej zakończą się porażką, ale coraz więcej europejskich przywódców nawołuje do uznania palestyńskiej państwowości

Część krajów Unii Europejskiej – w tym Hiszpania, Irlandia, Malta i Słowenia – chce uznać państwowość Palestyny. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez tuż po izraelskim ataku na konwój humanitarny World Central Kitchen oświadczył, że Madryt zrobi to najpóźniej w lipcu. Prowadzi też regularne rozmowy z pozostałymi zainteresowanymi przywódcami, którzy nie ogłosili jeszcze harmonogramów prac. – Najważniejsze jest to, kiedy, a nie czy znajdziemy najlepszy moment na uznanie Palestyny – powiedział premier Słowenii Robert Golob na wspólnej konferencji prasowej z Sánchezem. Polityk twierdzi, że termin podjęcia decyzji jest uzależniony od „wielu czynników międzynarodowych”. Ale Lublana, która zasiada obecnie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, pierwszy krok w kierunku uznania państwowości palestyńskiej już wykonała. Golob potwierdził, że kraj opowie się za pełnym członkostwem Palestyny w organizacji. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się dzisiaj w Nowym Jorku.

W obliczu izraelskiej inwazji na Strefę Gazy Palestyńczycy na początku kwietnia ponowili wniosek o członkostwo, który po raz pierwszy został złożony w 2011 r. Nie został on nigdy zaakceptowany, bo Stany Zjednoczone, które mają prawo weta w RB ONZ, wielokrotnie wyrażały sprzeciw wobec palestyńskiej propozycji. Zgromadzenie Ogólne ONZ może przyjąć nowe państwo członkowskie większością dwóch trzecich głosów dopiero po wydaniu rekomendacji przez RB ONZ. Według strony palestyńskiej 137 ze 193 państw członkowskich uznaje już państwo palestyńskie, co daje nadzieję na poparcie ich wniosku. Tyle że Waszyngton również tym razem może zawetować wniosek na wcześniejszym etapie. Zdaniem administracji prezydenta Joego Bidena, która wielokrotnie głosowała w ONZ zgodnie z interesem Izraela, ustanowienie niepodległego państwa palestyńskiego powinno nastąpić w drodze bezpośrednich negocjacji między stronami, a nie na forum organizacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.