Szczyt bez pustych krzeseł
Obawiano się frekwencyjnej klapy, ale wszystko wskazuje na to, że uda się jej uniknąć. Pomógł wiceprezydent USA Mike Pence, który ogłosił, że przyjedzie do Warszawy na ministerialną konferencję poświęconą – jak głosi zapowiedź – przyszłości pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Obecność Pence’a 13–14 lutego to dla wielu bliskowschodnich stolic wystarczająca rekomendacja, by przysłać własnych szefów dyplomacji.
Pod znakiem zapytania stoi natomiast poziom reprezentacji państw Europy Zachodniej. Francja i Niemcy raczej nie przyślą ministrów spraw zagranicznych. Na pewno nie będzie szefowej unijnej dyplomacji Federiki Mogherini, dla której sam fakt organizacji warszawskiego spotkania jest sprzeczny z unijną polityką wobec Iranu. Konferencja jest powszechnie postrzegana jako wymierzona w Teheran. Z tego względu jest ostro krytykowana przez Irańczyków. ©℗ A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu