Tureckie nierówności
W iele się mówi w ostatnich latach o nierównościach ekonomicznych w krajach bogatego Zachodu. A jak sytuacja wygląda na obrzeżach najbardziej uprzemysłowionych gospodarek globu?
Ciekawą pracę na temat nierówności w Turcji opublikowali właśnie tamtejsi ekonomiści i ekonomistki: Güneş Aşık (Uniwersytet Ekonomiczny i Technologiczny w Ankarze), Ulaş Karakoç (Uniwersytet Kadira Hasa w Stambule) i Şevket Pamuk (Uniwersytet Bogazici w Stambule). Badaczy interesowały przede wszystkim dysproporcje między regionami. To podejście charakterystyczne dla analiz dużych gospodarek. Bo o ile analizowanie poziomu nierówności w państwach takich jak Estonia czy Holandia jest raczej pozbawione sensu, o tyle w przypadku kraju rozmiaru Turcji ma to duże znaczenie. Jak zauważył Andrés Rodríguez-Pose, ekonomista z London School of Economics, pionier geograficznego podejścia do nierówności, „w ostatnich latach zapomniane, pozostawione samym sobie regiony za pomocą głosów wyborczych coraz częściej wyrażały swój sprzeciw wobec poczucia porzucenia i braku szans na lepszą przyszłość”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.