USA czekają referenda w sprawie rasistowskich przepisów
Kilka stanów może zliberalizować zasady obowiązujące w systemie penitencjarnym
W Ameryce nie ustaje dyskusja na temat strukturalnego rasizmu. Tym bardziej że Donald Trump zdaje się nie dostrzegać problemu i cały czas podkreśla, że jest prezydentem prawa i porządku, a surowy model sprawiedliwości działa dobrze. Tymczasem 3 listopada, w dniu wyborów prezydenckich, mieszkańcy kilku stanów zagłosują w referendach i wyborach ściśle związanych z kwestią systemowej przemocy wobec Afroamerykanów.
Po pięciu tygodniach od zabójstwa George’a Floyda przez policjanta z Minneapolis w wielu miastach toczą się debaty, czy nie rozwiązać lokalnych struktur policyjnych, a jeśli tak, czym je zastąpić. W konserwatywnym hrabstwie Glynn w Georgii, leżącym u wybrzeża Atlantyku, jesienią odbędzie się referendum w tej sprawie. Powodem przeprowadzenia plebiscytu jest zbrodnia, do której doszło w maju. Były lokalny policjant zastrzelił uprawiającego jogging 25-letniego Ahmauda Arbery’ego. Długo nie został aresztowany, bo ktoś mataczył w śledztwie. Dopiero ujawniony film, który szybko rozszedł się w internecie, przyspieszył dochodzenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.