Czy w Azji pojawiła się już druga fala?
Pekin jest pod obserwacją. Nowa Zelandia ma nowe przypadki, a Seul znów się zamyka
W Pekinie dochodzi do nowych zakażeń COVID-19, a WHO obawia się wybuchu nowej fali epidemii w Chinach. W ciągu czterech dni w stolicy zachorowało prawie 80 osób. Wczoraj pojawiła się nowa hipoteza na temat tego, jak dochodzi do zakażeń. Wirusa znaleziono na targu spożywczym w jednej z dzielnic Pekinu (Xinfadi) przy stanowiskach, na których handlowano łososiem. Według WHO to właśnie kontakt z surowym mięsem tej ryby jest źródłem obecnych problemów. Władze Chin wprowadziły stan epidemii w Pekinie.
– W Chinach, gdy przez 50 dni nie dochodzi do żadnej znaczącej lokalnej transmisji, takie przypadki stanowią problem i należy je zbadać oraz kontrolować – podkreślił Mike Ryan, szef programu ratunkowego WHO. Co ciekawe, patogen wykryto na łososiu importowanym do Chin. Norwegia już zawiesiła handel rybą z tym krajem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.