To nie jest świat dla starych ludzi
Systemy, w jakich funkcjonowały domy pomocy społecznej, były w większości państw zaniedbywane latami. Zapłaciliśmy za to falą zgonów
Hiszpania, Kanada, Włochy – w kolejnych krajach toczą się śledztwa w sprawie możliwych zaniechań w placówkach opiekuńczych podczas epidemii, które doprowadziły do fali zgonów. Szwedzka minister zdrowia przeprosiła publicznie za to, że państwo zawiodło. – To, co się stało, jest porażką całego społeczeństwa – mówiła Lena Hallengren w publicznej telewizji.
Śledczy w różnych państwach badają, czy działania zapobiegające rozpowszechnianiu się zakażeń w domach opieki, przede wszystkim izolacja chorych na COVID-19 pensjonariuszy, nie były podejmowane zbyt późno. Eksperci mówią wprost: w całej Europie koronawirus spustoszył domy opieki. Coraz częściej pada pytanie, dlaczego rządy, planując walkę z pandemią, pominęły najbardziej narażoną na chorobę grupę, czyli mieszkańców takich placówek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.