Kulminacyjny punkt debaty aborcyjnej
W polaryzującej społeczeństwo kwestii jesienią może dojść do przełomu kwestionującego dotychczasowy kompromis. Wyrok Sądu Najwyższego w tej sprawie wcale jednak nie jest pewien
Przełomem może być październikowa rozprawa przed Sądem Najwyższym. Sędziowie pochylą się wówczas nad przepisami stanu Missisipi, zgodnie z którymi aborcja ma być zakazana po upływie 15. tygodnia ciąży. Chociaż prawo zostało uchwalone w 2018 r., to wciąż nie obowiązuje – dotychczas blokowały je sądy. W maju władze stanowe postanowiły odwołać się od orzeczeń niższych instancji i zwróciły się z prośbą o rozpatrzenie przepisów przez Sąd Najwyższy. Ten zgodził się przyjąć sprawę.
Zwolennicy dostępu do aborcji obawiają się, że może to oznaczać koniec dotychczasowego kompromisu aborcyjnego w USA. Ten został wykuty właśnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, przede wszystkim w słynnej sprawie Roe vs. Wade (oraz późniejszej Casey vs. Planned Parenthood). Wypowiadając się w niej na początku lat 70., sędziowie doszli do wniosku, że konstytucja USA zapewnia kobietom prawo dostępu do procedury aborcyjnej, chociaż jednocześnie uznali, że nie jest ono absolutne, a więc jest obłożone pewnymi obwarowaniami. Sąd unieważnił wówczas przepisy niektórych stanów zakazujące aborcji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.