Reżim wybrał taktykę spalonej ziemi. My odbudujemy kraj
Ludzie już nie wrócą do stanu sprzed 2020 r. Jakby reżim nie próbować naciskać, Białorusini się upolitycznili i chcą brać udział w życiu kraju. Gdyby struktury siłowe na jeden dzień zrezygnowały z przemocy, na ulice wyszłyby miliony – mówi DGP Swiatłana Cichanouska
fot. Clemens Bilan/EPA/PAP
Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji
Rozmawiamy kilka dni po pani powrocie ze Stanów Zjednoczonych. Jak wrażenia?
Samo spotkanie z Joem Bidenem jest sukcesem. Mieliśmy możliwość osobistego opowiedzenia tego, co się dzieje na Białorusi. Czasem nam się wydaje, że wszyscy o tym wiedzą, ale to nie tak. Wszyscy widzieli wielkie demonstracje, ale kiedy takie obrazki zniknęły z mediów, wielu się wydaje, że wszystko wygasło. Mogliśmy przekazać, że Białorusini kontynuują walkę. Wróciliśmy z Waszyngtonu z przeświadczeniem, że USA będą z nami zarówno teraz, gdy nasza niepodległość jest zagrożona, jak i w przyszłości, gdy przyjdzie nam odbudowywać kraj. Reżim wybrał taktykę spalonej ziemi. Im jest już wszystko jedno, byle tylko pozostać u władzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.