Fala śmierci w Europie
Ponad 150 ofiar w zachodnich Niemczech, 27 w Belgii, z wodą walczą też Holandia, Austria i Szwajcaria. Jedna z największych powodzi będzie miała poważne skutki gospodarcze
110 ofiar w Nadrenii-Palatynacie, prawie 50 w Nadrenii-Północnej Westfalii. Zginęło czterech strażaków na służbie, a setki osób uznaje się za zaginione. Rwące rzeki pędzące ulicami, porwane auta i zniszczone tysiące domów, uszkodzone mosty oraz tysiące kilometrów dróg i torów kolejowych (wiele połączeń kolejowych, także tych międzynarodowych, zostało zawieszonych) – tak wygląda sytuacja. Zachodnie Niemcy zostały spustoszone przez powódź. Niemal całkowicie zostało zniszczone miasteczko Schuld w zachodniej części Nadrenii-Palatynatu. Z jego mieszkańcami spotkała się wczoraj kanclerz Angela Merkel.
Ze skutkami ulewnych deszczy boryka się także Belgia, a w mniejszym stopniu Holandia czy Szwajcaria. W weekend problemy zaczęły się w Austrii i graniczącej z nią górnej Bawarii, ale w Republice Federalnej sytuacja stawała się bardziej stabilna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.