Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera cukrowa na Białorusi ciągle się rozkręca

Alaksandr Łukaszenka
embuk-importer
17 lutego 2020

Państwo miało stracić na całym schemacie równowartość 70 mln dolarów

Od zatrzymania dyrektorów wszystkich białoruskich cukrowni niebawem minie miesiąc. Mimo to prokuratura, KGB, MSW i Komitet Śledczy raczej nie zdradzają szczegółów sprawy. Jedynym przedstawicielem władz, który opowiada o detalach jednego z głośniejszych skandali ostatnich lat, jest Alaksandr Łukaszenka.

– Siedzą teraz i proszą: „Wypuśćcie nas, pójdziemy do kołchozu nawóz rozładowywać”. A ja im mówię: „My już widłami nawozu nie rozładowujemy, więc siedźcie”. Przyznali, gdzie kradli, wszystko pooddawali. „Wszystko – mówią – zabierajcie, tylko nie wsadzajcie do więzienia”. A kto cię do więzienia wsadził? Sam się wsadziłeś. Stale powtarzam: nie ruszaj cudzego. Zwłaszcza jako kierownik. Jeśli kierownik jest złodziejem, przedsiębiorstwo nie istnieje – mówił prezydent podczas niedzielnej wizyty gospodarskiej w Swietłahorsku w obwodzie homelskim.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.