Europa czeka na finał epopei o szczepionce AstryZeneki
EMA potwierdzi dzisiaj związek między jednym z preparatów chroniących przed COVID-19 a zdarzeniami zakrzepowo-zatorowymi. Niekoniecznie oznacza to, że szczepienie zostanie zawieszone
Dzisiaj EMA (Europejska Agencja Leków) po raz kolejny wypowie się na temat bezpieczeństwa szczepionki koncernu AstraZeneca. Z wstępnych informacji wynika, że agencja przyzna, iż jest związek między podaniem preparatu a wystąpieniem zdarzeń zakrzepowo-zatorowych, które w Europie doprowadziły do zgonu co najmniej kilkunastu osób. EMA zaznaczy jednak, że takie przypadki mają miejsce niezwykle rzadko.
Eksperci EMA badają sprawę od kilku tygodni. Dotychczas byli zdania, że jest za mało dowodów na związek zakrzepów z podaniem preparatu AZ. O zmianie zdania agencji poinformował wczoraj w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Messaggero” Marco Cavaleri, dyrektor ds. szczepionek w EMA. – Moim zdaniem możemy stwierdzić, że istnieje związek ze szczepionką. Ale nadal nie wiemy, co powoduje tę reakcję – powiedział. – U zaszczepionych jest więcej przypadków zakrzepicy mózgu wśród młodych ludzi, niż byśmy się tego spodziewali – wyjaśniał ekspert.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.