Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Musimy być brutalni

Oddział chińskiej milicji na terenie Sinciangu podczas patrolowania granicy, 10 lutego 2021 r.
Oddział chińskiej milicji na terenie Sinciangu podczas patrolowania granicy, 10 lutego 2021 r.
11 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Chińskie władze zamieniły prowincję Sinciang, ojczyznę muzułmańskich Ujgurów, w obóz koncentracyjny pod gołym niebem o wielkości równej pięciu Polskom

Badania pokazują, że w procesie wykorzeniania ekstremizmu emancypują się umysły ujgurskich kobiet w Sinciangu, a dzięki promocji równości płciowej i zdrowia reprodukcyjnego nie są już maszynami do rodzenia dzieci. Stają się pewniejsze siebie i bardziej niezależne” – taki wpis został opublikowany 7 stycznia na twitterowym koncie chińskiej ambasady w Waszyngtonie.

Reakcja internautów była natychmiastowa. Pojawiały się głosy, że trudno, by kobiety nie stawały się niezależne, skoro ich mężowie siedzą w obozach, lub żeby rodziły dzieci, skoro są przymusowo sterylizowane. Głos zabrał również ówczesny sekretarz stanu Mike Pompeo. – Chiny pod kierownictwem partii komunistycznej przeprowadzają ludobójstwo Ujgurów i przedstawicieli innych mniejszości etnicznych i religijnych w Sinciangu – powiedział.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.