Nawalny wyjdzie z łagru w 2023 roku
W ubiegłym roku rosyjskie władze usiłowały otruć Aleksieja Nawalnego, a w tym wysyłają go do łagru. Moskiewski sąd odwiesił wczoraj wyrok trzech i pół roku pozbawienia wolności za to, że polityk podczas kuracji i rehabilitacji w Niemczech miał nie informować służby penitencjarnej o miejscu pobytu.
Sąd zaliczył Nawalnemu w poczet kary niemal rok spędzony w ramach tej sprawy w areszcie śledczym i domowym. W efekcie polityk ma wyjść na wolność latem 2023 r., o ile wyrok nie zostanie zmieniony w apelacji, którą zapowiedziała obrona. Odwieszona kara z 2014 r. dotyczy oszustwa, którego mieli się dopuścić bracia Nawalni wobec firmy Yves Rocher Wostok, choć Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał sprawę za sfingowaną, a Rosja wypłaciła braciom odszkodowanie.
Mowę końcową Nawalny zamienił w wystąpienie polityczne. – Wykazaliśmy, że Putin, wykorzystując FSB, próbował mnie zabić. Teraz wszyscy o tym wiedzą i o wielu rzeczach jeszcze się dowiedzą. To doprowadza do szału tego drobnego złodziejaszka w jego bunkrze – mówił o prezydencie. – Był Aleksander Wyzwoliciel, Jarosław Mądry i będzie Władimir Truciciel Slipów – podsumowywał, nawiązując do nasączenia trucizną jego bielizny. ©℗ A16
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.