Koniec monopolu w internecie
Ostatecznie to Joe Biden zdecyduje, czy giganci technologiczni stracą niekontrolowaną władzę i zostaną poddani surowym regulacjom
Wśród wielu amerykańskich demokratów panuje przekonanie, że ograniczenie zdolności prezydenta do komunikowania się z obywatelami to jedyny sposób na zatrzymanie fali nienawiści, której Amerykanie ostatnio doświadczyli w trakcie zamieszek na Kapitolu. Do takiego ruchu wiceprezydentka elektka Kamala Harris namawiała już w 2019 r. Innego zdania jest Angela Merkel. Zgodziła się, że do wpisów Trumpa należy dodawać ostrzeżenia o manipulacji. Ale zablokowanie jego profilu uznała za zagrożenie dla wolności słowa. To popularna opinia.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.