Libijczycy nie zaznają spokoju
Mieszkańcy obawiają się powrotu wojny w bogatym w złoża ropy naftowej kraju. Rośnie liczba ofiar trwającej fali przemocy
Nad Libią krąży widmo eskalacji konfliktu zbrojnego. W starciach w stołecznym Trypolisie zginęły w weekend 32 osoby, a ponad 150 zostało rannych. To najpoważniejsze walki od ponad dwóch lat. Starcia toczyły się między grupami zbrojnymi lojalnymi wobec premiera Abd al-Hamida ad-Dubajby a milicjami, które wspierają konkurencyjną administrację Fathiego Baszaghi. Podjęta w weekend przez Baszaghę próba przejęcia władzy w Trypolisie była drugą od maja, kiedy to wkroczył na kilka godzin do stolicy. Niepowodzenie w obaleniu ad-Dubajby pokazuje, że rząd w Trypolisie wciąż może liczyć na koalicję wojskową zdolną do zwalczania swoich wrogów.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.