W skrócie
Między Wielką Brytanią a Chinami rozgorzał spór dyplomatyczny, po tym jak Chińczycy dokonali egzekucji 53-letniego Brytyjczyka, Akmala Shaikha, skazanego na śmierć za przemyt narkotyków. Do ostatniej chwili władze w Londynie oraz rodzina Shaikha próbowały przekonać Pekin, że aresztowany przez Chińczyków mężczyzna jest psychicznie chory i nie zasługuje na karę śmierci. Pekin odrzucił jednak tę wersję i ostrzegł, że dalsze próby wybronienia Brytyjczyka skończą się poważnym pogorszeniem stosunków między oboma krajami. Mimo to Londyn wczoraj bardzo ostro zaprotestował przeciw egzekucji Shaikha, m.in. wzywając chińskiego ambasadora do stawienia się w brytyjskim MSZ. Egzekucję potępiły również międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka m.in. Amnesty International.
Fala aresztowań przeciwników rządu Mahmuda Ahmadineżada trwa. Do aresztów trafiają uczestnicy weekendowych manifestacji, dziennikarze, politycy związani z frakcją reformatorską oraz członkowie ich rodzin. Jak ujawniła wczoraj laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Szirin Ebadi, w poniedziałek późnym wieczorem agenci służb bezpieczeństwa zatrzymali jej siostrę, która "nie brała udziału w żadnego rodzaju działalności publicznej". Zdaniem sympatyków opozycji, uderzając w rodziny znanych działaczy praw człowieka oraz zwolenników ruchu reformatorskiego, reżim chce zmusić swoich adwersarzy do ustępstw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu