Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Nowy typ gruźlicy rozprzestrzenia się coraz szybciej

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ledwo świat zapomniał o epidemii świńskiej grypy, a naukowcy już straszą nas kolejną pandemią.

W USA ujawniono właśnie pierwszą odmianę bakterii gruźlicy, która jest odporna na wszelkiego rodzaju leki.

Amerykańscy lekarze milczeli o przypadku gruźlicy typu XXDR (extremely extremely drug resistant - skrajnie odporna na leki) ponad dwa lata. Dopiero wczoraj agencja AP podała, że w 2007 r. do szpitala z krwawym kaszlem trafił student z Peru Oswaldo Juarez. Zdiagnozowano u niego gruźlicę, ale lekarze nie mogli sobie z nią poradzić. Okazało się, że bakterie są odporne nawet na antybiotyki najnowszej generacji.

- Lekarze powiedzieli mi, że jeśli kuracja, którą dla mnie mają, się nie uda, umrę. Dodali, że w Peru i tak bym zmarł za miesiąc - opowiada Juarez. Jako przypadek wyjątkowy został przewieziony do specjalistycznego szpitala na Florydzie, w którym trafił pod opiekę najlepszych lekarzy. Na walkę z XXDR nie żałowano pieniędzy. Dwuletnia kuracja, która uratowała Juarezowi życie, kosztowała ponad pół miliona dolarów. Ale pozostał z niego tylko cień człowieka.

Mutacje gruźlicy nie są niczym nowym. Medycyna już wyróżnia jej cztery rodzaje: zwykłą, MDR (multi-drug resistant - odporną na wiele leków), XDR (extremely drug resistant - wyjątkowo odporną na leki) i XXDR.

Choć lekarze z USA ogłosili sukces, są pełni jak najgorszych myśli, bo przypadki gruźlicy typu XDR oraz XXDR zdarzają się coraz częściej. W 2003 r. typ gruźlicy skrajnie odpornej na leki wykryto u dwóch młodych Włoszek. Obie zmarły. - Odmiana gruźlicy typu XXDR to prawdziwa bomba zegarowa. To dla nas i dla naszej walki z tą chorobą obecnie największe zagrożenie - mówił wczoraj szef Krajowego Centrum Badań nad Gruźlicą w San Francisco Masae Kawamura.

Słowa o bombie zegarowej nie są przesadzone. Naukowcy udowodnili właśnie, że środki dezynfekujące mogą "nauczyć" bakterie odporności na antybiotyki. Badacze z National University of Ireland w opublikowanym wczoraj raporcie opisali swoje doświadczenie.

Dodawali oni spore ilości środków bakteriobójczych do kolonii mikrobów pałeczki ropy błękitnej. Okazało się, że bakterie szybko nauczyły się odporności na te środki. Mało tego, wytworzyły też ochronę przed ciprofloxacinem, antybiotykiem, który ma je zwalczać, choć nie były wystawione na jego działanie. - I to jest najbardziej przerażający efekt naszego doświadczenia - podsumował badania dr Gerry McDonnell.

Jeszcze 40 lat temu świat był pewien, że znalazł lekarstwo na gruźlicę i inne choroby, którymi można się zarazić: antybiotyki. Naczelny lekarz USA William H. Stewart stwierdził wówczas, że "wojna z epidemiami została wygrana". Mylił się. - Gruźlica, która nie poddaje się leczeniu, to czekająca nas przyszłość - powiedział David Ashkin, jeden z czołowych amerykańskich lekarzy zajmujących się gruźlicą. A naukowcy z Uniwersytetu Harvarda ogłosili właśnie, że wiele przypadków gruźlicy MDR i XDR wykryto w RPA, Peru, Rosji, Estonii i na Łotwie.

● HIV

W Afryce już 5 proc. nowych przypadków zakażeń powoduje wirus, który jest wyjątkowo odporny na większość dostępnych leków. Można spowolnić jego rozwój eksperymentalnymi - i bardzo drogimi - środkami. W skali świata poziom przypadków zakażeń wirusem HIV, który wykazuje coraz większą odporność na znane nam medykamenty, wynosi już 30 proc. AIDS to choroba zabijająca najwięcej ludzi na świecie - rocznie uśmierca ponad 2 mln osób.

● Malaria

Na pograniczu Kambodży i Tajlandii naukowcy wykryli właśnie nowy rodzaj choroby, na którą wciąż nie ma skutecznego lekarstwa. Okazało się, że wywołujący ją pierwotniak jest odporny na leki spowalniające postęp choroby i łagodzące jej skutki. Malaria zajmuje trzecie miejsce na liście najbardziej śmiertelnych chorób: zabija co roku nawet milion ludzi, głównie dzieci Afryce Subsaharyjskiej i Azji.

tylu chorych w ubiegłym roku zmarło na całym świecie z powodu gruźlicy

Piotr Czarnowski

piotr.czarnowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.