Czy Kubica dogada się ze swoim nowym szefem?
Robert Kubica zaczyna dziś piąty już w tym roku start w rajdzie, tym razem w Toskanii.
W wakacje ściga się dla przyjemności, a sprawy F1 pozostawia menedżerowi. Tymczasem sytuacja w Renault nie jest stabilna. Francuski zespół zachował nazwę, ale został przejęty przez luksemburskiego biznesmena Gerarda Lopeza, właściciela Geni Capital. Inwestor ogłosił, że od przyszłego sezonu stanowisko straci menedżer Bob Bell. Brytyjczyk objął funkcję szefa teamu Renault po odejściu słynnego bossa Flavia Briatorego, który przez aferę singapurską nie może się nawet zbliżać do toru F1.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.