Dla Barcelony Inter ważniejszy niż Gran Derbi
Prawdziwa grupa śmierci w Lidze Mistrzów ma w nazwie literkę F. W hitowym wtorkowym meczu Barcelona podejmie na Camp Nou Inter Mediolan.
Po czterech kolejkach każdy z zespołów Grupy F nadal ma szanse na awans. Lider Inter ma 6 pkt, Barcelona i Rubin Kazań po 5, a Dynamo Kijów 4. Co ciekawe, każdy z zespołów tej grupy już teraz może przymierzać się do występów w Lidze Mistrzów także w następnym sezonie. Rubin jest już tego pewny. W niedzielę zespół Kurbana Berdyjewa zapewnił sobie drugie z rzędu mistrzostwo Rosji. Jego dzisiejszy przeciwnik Dynamo też błyszczy w lidze. Kijowianie rozgromili 3:0 najgroźniejszego rywala do mistrzostwa - Szachtar Donieck. Mają już nad nim 7 pkt przewagi. Inter też pewnie zmierza po mistrzostwo Włoch. Jego przewaga nad Juventusem Turyn wynosi już pięć oczek.
Najgorzej wiedzie się ostatnio Barcelonie. Piłkarze Josepa Guardioli tylko zremisowali 1:1 z Athletic Bilbao, i na dodatek stracili swoją największą gwiazdę - Leo Messiego, który został w sobotę brutalnie sfaulowany przez Fernando Amoribietę.
- Nawet beze mnie koledzy są w stanie pokonać Inter - zapewnia Messi, który mimo wszystko liczy, że Guardiola da mu pograć chociaż przez kilkanaście minut. Przez ostatnie dwa dni Argentyńczykiem zajmowali się fizjoterapeuci, a kontuzja nie okazała się aż tak groźna. Katalońskie gazety uważają jednak, że trener Barcelony nie będzie ryzykować zdrowia swojej gwiazdy przed niedzielnym meczem z Realem Madryt.
- Gran Derbi to zawsze ważny dla nas mecz, ale tym razem koncentrujemy się głównie na spotkaniu z Interem, bo porażka może oznaczać dla nas pożegnanie z Ligą Mistrzów - przyznał obrońca Barcy Gerard Pique.
Na przegraną nie mogą sobie pozwolić także piłkarze Rubina. Trzy dni po mistrzowskiej fecie stają przed szansą na odniesienie kolejnego sukcesu. Trener Berdyjew zapewnia, że jego piłkarze są już w pełni skoncentrowani i myślą tylko o Dynamie.
- Strasznie się ucieszyłem, że już zapewniliśmy sobie tytuł, bo teraz będziemy mogli dać z siebie wszystko. Liga już się nie liczy. Jesteśmy przygotowani na walkę, bo wcześniej wiedzieliśmy, że sezon potrwa dla nas bardzo długo. Na pewno zagramy agresywnie. O zaśnieżonym boisku nie myślimy, bo pogoda będzie taka sama dla obu zespołów - powiedział trener Rubina.
Fiorentina - Lyon (20.40 nSport, kanał 59), Debreczyn - Liverpool (20.40 nSport kanał 58); Rubin - Dynamo (18.25 nSport), Barcelona - Inter (20.40 nSport); Unirea - Sevilla, Rangers - Stuttgart; Arsenal - Standard (20.40 nSport, kanał 57), Alkmaar - Olympiakos.
asz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu