Murawski pomógł piłkarzom z Tatarstanu ograć gwiazdy Barcelony na Camp Nou
Piłkarska Europa przeżyła szok. Bo okazało się, że wielka Barcelona wcale nie jest maszynką do wygrywania i może przegrać z każdym. Nawet z Rubinem Kazań, drużyną z dalekiego Tatarstanu, z Polakiem Rafałem Murawskim w składzie.
Kibice na Camp Nou nie wiedzieli, co się dzieje. Gdy była 90. minuta i ich gwiazdy wciąż przegrywały 1:2, zrobiło się ciszej niż zwykle. Kamery pokazywały, jak trener gości Kurban Berdyjew modli się żarliwie, trzymając w ręku tasbih, czyli islamski sznur modlitewny. Uśmiechnął się dopiero wtedy, kiedy w ostatnich sekundach piłka po strzale Yaya Toure nie wpadła do siatki, ale trafiła w słupek. Po meczu Berdyjew powie, że Rubin wygrał dzięki Bogu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.