Oskarżenia w sprawie Politkowskiej
Zabójca słynnej rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej ukrywa się w jednym z krajów Unii Europejskiej.
Europejskie organy ścigania mogły go zatrzymać już w kwietniu tego roku, jednak do aresztowania nie doszło. Tymczasem rosyjska policja ma już nowych podejrzanych w tej sprawie - twierdzi zastępca redaktora naczelnego "Nowej Gaziety" - redakcji, w której pracowała Politkowska.
- Z rozmów ze śledczymi zrozumiałem, że w polu ich zainteresowania znalazły się nowe postacie - powiedział wczoraj Siergiej Sokołow, wicenaczelny "NG". Ujawnia on, że dotychczas nie wiązano nowych podejrzanych z morderstwem Politkowskiej. - Ze zrozumiałych względów nie mogę podać ich personaliów - podkreśla Sokołow.
Anna Politkowska została zastrzelona trzy lata temu na klatce schodowej w bloku, w którym mieszkała. Do morderstwa doszło 7 października, w dniu urodzin ówczesnego prezydenta Władimira Putina. Czterech mężczyzn, którzy zostali oskarżeni o to morderstwo w pierwszym procesie, w lutym tego roku uniewinnił sąd wojskowy w Moskwie. Jednak Rustam Machmudow - uznany za wykonawcę zbrodni - nigdy nie został złapany. We wrześniu Sąd Najwyższy nakazał przeprowadzenie nowego śledztwa w tej sprawie.
mj, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu