Chodorkowski winny, biznes przestraszony
Polityczna motywacja przeważyła nad argumentami obrony. Sąd uznał wczoraj byłego szefa Jukosu Michaiła Chodorkowskiego za winnego kradzieży ropy naftowej i prania brudnych pieniędzy. Prokuratura żądała dla niego 14 lat kolonii karnej. Wyrok w drugim procesie Chodorkowskiego poznamy około 1 stycznia. Już teraz wiadomo, że skazanie byłego oligarchy, który naraził się Kremlowi finansowaniem opozycji, nie pomoże w modernizacji Rosji.
Biznes boi się inwestować w kraju, w którym przedsiębiorcy są zdani na łaskę urzędników, nie mogąc liczyć na niezawisłe sądy. W rezultacie nawet azjatyckie miasta-państwa czy dziewięciomilionowa Szwecja przyciągnęły więcej inwestycji niż licząca 142 miliony mieszkańców Rosja.
@RY1@i02/2010/252/i02.2010.252.000.001c.001.jpg@RY2@
Fot. AFP/East News
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu