Ajatollahowie wycofują się z reform
Władze Iranu po raz kolejny odłożyły o kilka tygodni wprowadzenie podwyżki cen paliw. Miałaby się ona dokonać poprzez odebranie dopłat do benzyny, co z pewnością zaowocowałoby ulicznymi protestami. Szef Irańskiej Organizacji Transportu i Paliwa Mohammad Royanian poinformował, że co najmniej do 21 listopada kierowcy będą mogli kupić miesięcznie 60 litrów benzyny w cenie 10 centów za litr. Irański rząd planował na koniec września zniesienie dopłat nie tylko do paliwa, ale też do energii i żywności, bo rocznie wydaje na ten cel 100 mld dol. Budżet ponad 60-milionowego państwa nie jest jednak w dobrym stanie, choć posiada ono ogromne złoża ropy naftowej. Ale z powodu braku nowoczesnych rafinerii sprzedaje nieprzerobiony surowiec, który na giełdach jest o wiele tańszy niż ropa z Arabii Saudyjskiej czy Kuwejtu.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu