Rosja chce mieć tor F1
Premier Rosji Władimir Putin , który wywalczył dla kraju prawo zorganizowania zimowych igrzysk olimpijskich w 2014 r., teraz stara się o wpisanie Rosji do kalendarza Grand Prix Formuły 1. Nie czekając na ostateczną decyzję szefa, F1 Berniego Ecclestone''a, przekazał już 200 mln dol. na budowę toru wyścigowego, który powstanie w Soczi.
Putin przeprowadził z Ecclestone’em do tej pory kilka rund negocjacji. - Umowa na wpisanie Rosji do kalendarza GP nie została jeszcze podpisana, ale nasze rozmowy są bardzo obiecujące i kontrakt może być zawarty w najbliższym czasie - powiedział szef F1. Rosjanie jeszcze nie powinni świętować: w 2002 r. w takich samych słowach Ecclestone mówił o szansach powstania toru pod Moskwą. Jest jedna różnica - wówczas negocjował z merem stolicy Jurijem Łużkowem, teraz z samym premierem.
Jeśli Bernie Ecclestone zgodzi się na propozycję Władimira Putina, nie będzie to dla Kremla tania impreza. Singapur zapłacił F1 aż 150 mln dol. za prawo organizowania nocnego wyścigu przez pięć lat. Podobnym haraczem skusiła Ecclestone’a Korea Południowa, w której za półtora tygodnia odbędzie się pierwszy wyścig F1. Można się spodziewać, że Ecclestone postawi wygórowane warunki, bo nie może narzekać na brak chętnych do organizowania wyścigów: gospodarzem GP chcą być przede wszystkim bogate emiraty z Zatoki Perskiej oraz kolejne państwa błyskawicznie rozwijającej się Azji.
OPRAC. PC
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.