Sarkozy: nie ma odwrotu od reformy
Choć rozumiem troski Francuzów, nie wycofam się z podniesienia wieku emerytalnego z 60 do 62 lat - oświadczył wczoraj prezydent Francji Nicolas Sarkozy.
Po cotygodniowym posiedzeniu rządu Sarkozy zareagował po raz pierwszy na wtorkowe masowe manifestacje przeciw reformie emerytur. Zgromadziły one w całym kraju 2,7 mln uczestników, jak twierdzą związkowcy z CGT. Zdaniem policji w protestach wzięło udział 1,1 mln osób.
W specjalnym komunikacie szef państwa podtrzymał główne założenia reformy, w tym podniesienie o dwa lata wieku przejścia na emeryturę z obecnych 60 lat. - Nie ma mowy o zmianie w tej kwestii - podkreślił Sarkozy. Sprecyzował, że ten próg wzrastać będzie stopniowo, o cztery miesiące rocznie, aż osiągnie w 2018 roku 62 lata.
Jednocześnie ma wzrosnąć okres płacenia obowiązkowych składek emerytalnych: z 40,5 roku obecnie do 41 lat za dwa lata i 41,5 roku w 2020 roku. Reforma przewiduje także stopniowe ujednolicenie stóp płaconych składek emerytalnych w sektorze publicznym i prywatnym.
mj
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu