Barack Obama grozi szefowi British Petroleum
Prezydent Barack Obama ostro krytykuje szefa British Petroleum za nieudolną walkę z wyciekiem ropy do Zatoki Meksykańskiej.
Amerykański przywódca stwierdził, że gdyby Tony Hayward był jego urzędnikiem, to przestałby już dla niego pracować. Obamę wyprowadziły z równowagi ostatnie wypowiedzi szefa BP, takie jak: "Wpływ tej katastrofy na środowisko naturalne będzie bardzo, bardzo nieznaczny", "Zatoka to jest duży ocean" i "Chcę z powrotem odzyskać swoje życie".
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.