Kilkaset ofiar potężnego trzęsienia ziemi w Chile
Potężne trzęsienie ziemi znów nawiedziło zachodnią półkulę. Tym razem ofiarą kataklizmu padło Chile; w sobotę zginęło tam ponad 700 osób.
Wstrząs, który nastąpił w sobotę rano, miał siłę 8,8 st. w skali Richtera. Było to zatem najpotężniejsze trzęsienie w tym kraju od 50 lat i siódme największe w historii świata. Zarazem było znacznie silniejsze niż styczniowy wstrząs na Haiti, w którym zginęło prawie 250 tys. ludzi.
W Chile ofiar śmiertelnych prawdopodobnie będzie znacznie mniej. Gdy zamykaliśmy to wydanie DGP, prezydent Michelle Bachelet informowała o co najmniej 708 zabitych. Ta stosunkowo niewielka liczba to przede wszystkim efekt znacznie solidniejszego budownictwa niż na biednym Haiti.
Nie zmienia to faktu, że zniszczenia są ogromne. Trzęsienie dotknęło prawie 2 mln ludzi. Zniszczonych zostało 1,5 mln budynków. Według wstępnych szacunków straty materialne sięgają od 15 do 30 mld dol., co odpowiada 10 - 20 proc. PKB Chile, należącego do najbogatszych krajów Ameryki Łacińskiej. Prezydent zapowiedziała, że Chile skorzysta z ofert pomocy, jakie napłynęły do Santiago m.in. z USA i UE.
Najgorsza sytuacja jest w Concepcion, drugim co do wielkości mieście kraju. To tam znajdowało się epicentrum trzęsienia. W mieście nie działają telefony, brakuje jedzenia i wody pitnej, bo z powodu uszkodzonych dróg na razie nie dotarła tam pomoc humanitarna. W tej sytuacji mieszkańcy próbują zdobyć niezbędne środki do życia, rabując sklepy. Władze wprowadziły w mieście godzinę policyjną.
Na szczęście na razie nie potwierdziły się obawy przed tsunami na Pacyfiku. Na wybrzeżach Ameryki Północnej, Rosji, Japonii i Nowej Zelandii fale okazały się niegroźne.
@RY1@i02/2010/041/i02.2010.041.000.0010.001.jpg@RY2@
Fot. PAP/EPA
Najgorsza sytuacja panuje w Concepcion w centralnej części kraju
bartlomiej.niedzinski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu