Jeśli w Vancouver brakowało śniegu, to co będzie w Soczi?
Na zimowych igrzyskach jeszcze nikt nie zarobił, ale Rosjanie i tak chcą wydać 20 miliardów dolarów na organizację imprezy za cztery lata
Jeśli jest ktoś, komu zimowe igrzyska w Vancouver niezwykle się podobały, to są to rosyjscy oficjele. Przedstawiciele gospodarzy następnej zimowej olimpiady zjechali tam tak tłumnie, że według niektórych doniesień ambasada była niemal przepełniona. Krótko po półmetku imprezy władze Vancouver podpisały oficjalne porozumienie z władzami Soczi, będą im służyć radą i doświadczeniem. Dokładnie taka sama uroczystość odbyła się przed czterem laty w Turynie. Kanadyjczycy nie wynieśli nauk ze wszystkich włoskich błędów. - W Turynie uważałem, że lód jest źle przygotowany. A tutaj dokładnie ten sam człowiek był za to odpowiedzialny. I to ma być olimpijska jakość? - krytykował Jan Bos z Holandii.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.