Rząd zmusi Brytyjczyków do porzucenia papierosów
Brytyjski rząd ogłosił walkę z paleniem papierosów. Zgodnie z przedstawionym wczoraj planem w ciągu najbliższych 10 lat liczba palaczy w Anglii ma spaść o ponad połowę.
Aby to osiągnąć, rząd proponuje m.in. wprowadzenie zakazu sprzedaży papierosów z automatów, podobnego do obowiązującego od zeszłego roku w Szkocji, czy zaostrzenie walki z przemycanymi z zagranicy tanimi papierosami. Rozważane jest także rozszerzenie zakazu palenia w miejscach publicznych na takie miejsca jak wejścia do budynków.
- Ta strategia ma na celu wyeliminowanie szkodliwych dla zdrowia efektów palenia i głęboko wierzę, że możemy do 2020 r. ograniczyć palenie. Za dziesięć lat palić będzie tylko co dziesiąta osoba - mówił minister zdrowia Andy Burnham.
Według władz palenie tytoniu jest co roku przyczyną 80 tys. zgonów w Wielkiej Brytanii. Zakaz palenia w zamkniętych miejscach publicznych jako pierwsza - w 2006 roku - wprowadziła Szkocja. Rok później zaczął obowiązywać także w pozostałych częściach Zjednoczonego Królestwa.
Brytyjskie ministerstwo zdrowia szacuje, że w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii palenie rzuciło 337 tys. osób, zaś w ciągu całej ostatniej dekady liczba palaczy spadła o jedną czwartą. Z kolei co roku palić zaczyna 200 tys. młodych ludzi. Koszty związane z leczeniem chorób spowodowanych paleniem tytoniu obliczane są na 2,7 mld funtów rocznie.
, pap, pa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu