Michał Żewłakow negocjuje warunki umowy z Ankaragucu
Kapitan reprezentacji Polski Michał Żewłakow odchodzi z Olympiakosu Pireus. Mistrzowie Grecji po słabych ostatnio wynikach w lidze zwolnili brazylijskiego trenera Zico i rozpoczynają przebudowę zespołu.
34-letni Polak usiadł na ławce rezerwowych (nie zagrał ani minuty w ostatnim przegranym 0:1 meczu z PAOK Saloniki). W czerwcu kończy mu się kontrakt, klub z Pireusu zgodził się jednak na jego bezpłatne odejście już teraz. Obrońca ma trzy możliwości: wrócić do Polonii Warszawa (właściciel klubu Józef Wojciechowski spróbuje zatrudnić także jego brata Marcina z APOEL-u Nikozja), skorzystać z oferty Austrii Wiedeń (polecił go na swego następcę Jacek Bąk), wyjechać na Cypr (do Omonii Nikozja chce go ściągnąć jego były trener Takis Lemonis) lub wybrać ligę turecką.
Ta ostatnia opcja jest w tym momencie najbardziej prawdopodobna. Żewłakow dostał konkretną propozycję z zajmującego 14. pozycję Ankaragucu. Klub ze stolicy Turcji broni się przed spadkiem, choć dysponuje wysokim budżetem. Zatrudniono tam właśnie słynnego trenera Rogera Lemerre’a, który w 2000 zdobył z Francją mistrzostwo Europy, a w 2004 został mistrzem Afryki z Tunezją. Lemerre buduje silny zespół. Ściągnął już do Ankary byłego reprezentanta Francji Jerome’a Rothena (ostatnio Glasgow Rangers), Kameruńczyka Geremiego z Newcastle, namawia do gry u siebie Egipcjanina Mido (wypożyczony z Middlesbrough do egipskiego Zamaleku). Kolejnym wzmocnieniem ma być Polak. Turcy wczoraj w Atenach negocjowali już warunki kontraktu 93-krotnego reprezentanta Polski. Sprawę pilotuje były piłkarz Amiki Wronki Tomasz Suwary, który działa jako menedżer na rynku cypryjskim i greckim. Żewłakow miałby podpisać kontrakt ważny przez najbliższych 18 miesięcy.
Mateusz Borek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu