Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Rząd w Port-au-Prince ogłasza przerwanie akcji ratunkowej

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W sobotę haitańskie władze oficjalnie wstrzymały poszukiwania zaginionych pod gruzami ofiar trzęsienia ziemi.

Mimo to jeszcze tego samego dnia spod ruin wydobyto jeszcze jednego żywego człowieka - 24-letniego Wismonda Exantusa.

11 dni - tyle Exantus przesiedział pod rumowiskiem hotelu Napoli Inn. W sobotę dotarli do niego amerykańscy, greccy i francuscy ratownicy. - To był prawdziwy cud - uważa szef francuskiej ekipy, pułkownik Christophe Renou. 24-latka uratował przypadek: w momencie, gdy zatrzęsła się ziemia, znajdował się w spiżarni hotelu. Dzięki temu mógł przez cały czas pić coca-colę, a także jeść drobne przekąski. Takiego szczęścia nie mieli inni pracownicy hotelu, którzy ugrzęźli piętro niżej. - Po kilku dniach ich głosy ucichły. Ja codziennie koncentrowałem się na myśli, że jednak przeżyję - relacjonował uratowany mężczyzna.

Do szukania Exantusa przekonała ratowników jego rodzina - tuż po tym, jak władze w Port-au-Prince wstrzymały akcję poszukiwania zaginionych. Dlatego część ekspertów uważa, że akcja ratownicza powinna być nadal prowadzona. Co więcej, w ostatnich dniach zdarzyło się więcej przypadków cudownego uratowania zaginionych: w piątek odnaleziono choćby 84-letnią Marie Caridę, która przez 10 dni praktycznie nic nie piła, a siedem dni po trzęsieniu międzynarodowe ekipy uratowały 15-dniowego noworodka, Elisabeth Joassaint.

Tymczasem rząd Haiti uważa, że teraz trzeba się skoncentrować na ratowaniu tych, którzy przeżyli. Oficjalny bilans trzęsienia ziemi podwyższono do 110 tys. zabitych. Nieoficjalnie mówi się nawet o 150 tys. Na razie udało się pochować 75 tys. ciał, jednak wiele z nich wciąż zalega pod zawalonymi budynkami. Aż 1,5 mln ludzi nie ma dachu na głową: większość z nich żyje w prowizorycznych obozach rozrzuconych wokół miasta. Wybuch epidemii wciąż jest realnym zagrożeniem.

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.