Wielki towarzysz pożegnał drogiego przywódcę
Tysiące mieszkańców Korei Północnej opłakiwało wczoraj Kim Dzong Ila. Żałobna kawalkada Ziłów przejechała przez zaśnieżony Phenian, wioząc ciało zmarłego przywódcy.
Pochodowi towarzyszył trzeci przedstawiciel dynastii rządzącej - Kim Dzong Un, 30-letni syn Kim Dzong Ila, uznawany za jego następcę (oficjalnie jest już nazywany "wielkim następcą", "wielkim towarzyszem" oraz "najwyższym dowódcą"). Młodemu władcy towarzyszył wuj Dzang Song Tek oraz szef sztabu sił zbrojnych Ri Jong Ho. Orszak przy akompaniamencie muzyki żałobnej przemierzył 40 km ulicami miasta.
@RY1@i02/2011/251/i02.2011.251.00000090d.802.jpg@RY2@
EPA/PAP
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu