Dziennik Gazeta Prawana logo

Komórka w puszce po ciastkach

1 lipca 2018

Coraz więcej niemieckich menedżerów i prezesów firm pojawia się na naradach, podczas których są omawiane strategiczne kwestie dotyczące rozwoju ich przedsiębiorstw, z pustymi puszkami po ciastkach. To ich najnowsza broń ze szpiegostwem przemysłowym.

- Telefony komórkowe nie są całkowicie bezpieczne, nawet gdy są wyłączone. Wkładamy je więc do puszek - mówi Alexandra Boy, rzeczniczka koncernu chemicznego Evonik . Tłumaczy, że metalowe pojemniki działają jak tzw. klatka Faradaya, która blokuje promieniowanie elektromagnetyczne - nie ma więc możliwości podsłuchiwania rozmów.

Szpiegostwo przemysłowe to coraz większy problem dla zaawansowanych gospodarek.

W tym miesiącu niemieckie władze otworzyły w Bonn centrum zajmujące się walką z tym typem przestępczości.

oprac. pc

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.