Japonia walczy z rosnącym kursem jena i przegrzanym reaktorem
Kurs jena wobec dolara osiągnął wczoraj najwyższy poziom od zakończenia II wojny światowej. Przez chwilę za 1 dol. płacono zaledwie 76,25 jena. Po interwencji Banku Japonii - czwartej tego typu w ciągu czterech dni - który wpomował na rynek 6 bln jenów (76 mld dol.), za jednego dolara trzeba było zapłacić 79,42. To i tak mniej niż przed trzęsieniem, gdy przekraczał poziom 82 jenów. Na umacnianie się jena tokijska giełda zareagowała spadkami - indeks Nikkei zleciał o 1,4 proc. Inwestorzy boją się, że droga waluta osłabi konkurencyjność japońskich eksporterów, co utrudni odbudowę kraju. Tymczasem skala zniszczeń jest coraz większa. Według najnowszego bilansu liczba zabitych w trzęsieniu i tsunami wzrosła do 5198, a zaginionych jest ponad 9 tys. Wczoraj też zmarło 14 osób - głównie w podeszłym wieku - ewakuowanych z terenów wokół uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima I. Cały czas trwa w niej operacja schładzania przegrzewających się reaktorów - do armatek wodnych dołączyły śmigłowce wojskowe, które zrzucają tony wody morskiej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.