Broń chemiczna w turystycznym raju
428 kontenerów z bronią chemiczną z czasów II wojny światowej odnalazła rządowa komisja u wybrzeży Krymu - ujawniła właśnie agencja Nowyj Riegion. Odkrycia dokonano sześć lat temu. Inne szacunki mówią nawet o 1200 beczek. Media straszą morskim Czarnobylem.
Beczki zostały zatopione w 1941 r. przez armię sowiecką, uciekającą przed wojskami III Rzeszy. Dowódcy obawiali się pozostawić truciznę wrogowi. Według ekspertów kontenery mogą bez większego zagrożenia leżeć w wodzie do 70 lat. Ten termin właśnie minął. Wystarczy tymczasem wyciek z jednej z beczek, by zabić wszystkie organizmy żywe w promieniu 40 km. Sprawa dotyczy południowego brzegu Krymu, okolic Jałty, Ałuszty i Teodozji, turystycznej mekki dla mieszkańców dawnego ZSRR.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.