Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Zmarł król gitary Gary Moore

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

6 lutego w pokoju hotelowym w Esteponie w Hiszpanii znaleziono ciało wybitnego gitarzysty rockowo-bluesowego Garyego Moorea. Grał z zespołami Skid Row i Thin Lizzy. Nagrywał też solowe płyty. Największym sukcesem komercyjnym jest album "Still Got The Blues" z 1990 roku.

Urodził się w Belfaście w 1952 roku. W wieku 16 lat przeprowadził się do Dublina i tam przyłączył do grupy Skid Row. Jej liderem był czarnoskóry basista i wokalista Phil Lynott. Kiedy Phil odszedł ze Skid Row, by założyć Thin Lizzy, wziął ze sobą do zespołu Garyego. Moore nagrał z nimi najważniejsze albumy dla Thin Lizzy "Black Rose" oraz "Nightlife".

Debiutancka solowa płyta Moorea "Grinding Stone" ukazała się w 1973 roku. Ostatnia "Bad for You Baby" wyszła trzy lata temu. Największe przeboje to "Still Got The Blues", "Over The Hills and Far Away" i "Out In The Fields". Współpracował z takimi muzykami jak B. B. King, Bob Dylan, George Harrison i Ozzy Osbourne.

30 kwietnia Gary Moore miał w towarzystwie kilku tysięcy gitarzystów amatorów zagrać na wrocławskim rynku w ramach Thanks Jimi Festival. Wieczorem tego dnia miał dać koncert na Wyspie Słodowej.

WP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.