Kłócą się, leczą i strzelają karne
Anglików uskrzydlił powrót Wayne’a Rooneya . Gwiazdor Manchesteru United ma siać chaos i przerażenie w szeregach włoskiej obrony. Francuzi cieszą się, że trafili na Hiszpanię. Italia to dla nich niewygodny rywal
Francuzi się kłócą, Hiszpanie grają poniżej możliwości, Anglicy z Rooneyem zyskali na wartości, a Włosi w niedzielę będą liczyć na rzuty karne - tak w telegraficznym skrócie ukraińska prasa zapowiada sobotnio-niedzielne ćwierćfinały Euro 2012.
Francuzi po porażce ze Szwecją wyraźnie stracili w notowaniach, także u bukmacherów. Wczoraj z ich obozu dotarły wieści o kontuzjach Francka Ribery’ego, który zszedł z treningu, i Samira Nasriego. Natomiast Hatem Ben Arfa obraził się na selekcjonera Laurenta Blanca za zmianę dokonaną podczas meczu ze Szwecją i podobno chce wrócić do kraju.
- Wszyscy odczuwamy emocje, po przegranych meczach w szatni zawsze jest gorąco. To jednak dobry znak, że zespół jest ambitny i chce wiele osiągnąć - tłumaczył szkoleniowiec trójkolorowych.
Jego podopieczni podkreślają natomiast, że porażka nie wyszła całkiem na złe, bo Hiszpania to w obecnej formie lepszy rywal niż zawsze niewygodni Włosi.
Reprezentacja Vicente del Bosque tej opinii nie zamierza komentować.
- To, co robimy, robimy dobrze. Świadczą o tym wyniki - odpiera ataki trener obrońców tytułu. - Nie wiem, dlaczego tak często jesteśmy w czasie tych mistrzostw krytykowani. Strzeliliśmy w fazie grupowej najwięcej goli, mało ich tracimy, mamy serię bez porażki, a ludzie wokół są niezadowoleni.
Hiszpanię i Francję przed sobotnim spotkaniem łączy jedno - żadna ze stron nie chce wziąć na siebie roli faworyta.
W parze Anglia - Włochy jest zresztą podobnie. Wyspiarze w starciu z Ukrainą sami się przekonali, ile znaczy dla drużyny Wayne Rooney.
- Jesteśmy mocni - rzucił strzelec gola, pytany o prognozy na dalszą fazę turnieju.
W niedzielę przyjdzie mu się zmierzyć z mocno przetrzebioną defensywą Italii. W dodatku trener Cesare Prandelli ma kolejne kłopoty. Kontuzje dotknęły Thiago Mottę, Andreę Barzaglego i Antonia Cassano.
- Na razie nie wiem, jakie będą decyzje lekarzy - ucinał wczoraj rano wszelkie spekulacje opiekun kadry. - Bez względu na wszystko musimy znaleźć drogę do zwycięstwa.
Jaka to będzie droga? Bukmacherzy typują w tym spotkaniu... remis, co oznaczałoby dogrywkę i rzuty karne. Anglicy też nie wykluczają takiej możliwości. - Tak, to prawda. Joe Hart, nasz bramkarz, dostał płytę z nagranymi jedenastkami w wykonaniu Włochów - przyznał jeden z członków sztabu szkoleniowego Anglii, a selekcjoner Roy Hodgson nie ukrywał, że jego piłkarze intensywnie ćwiczą ich wykonywanie. Wszystko po to, by nie powtórzyła się sytuacja z Euro 2004 i mundialu 2006, gdy Lwy Albionu właśnie po rzutach karnych w ćwierćfinałach przegrywały marzenia o medalach.
Bramkarz Anglii dostał kasetę z nagranymi karnymi Włochów. Przegrane karne to zmora Lwów Albionu
@RY1@i02/2012/120/i02.2012.120.00000070d.803.jpg@RY2@
forum
Bukmacherzy nie wierzą we Francję. Trójkolorowych przetrzebiły kontuzje i spory
Rafał Musioł
korespondencja z Kijowa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu