Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

50 lat więzienia dla Taylora

29 czerwca 2018

Prawo

Były prezydent Liberii Charles Taylor został wczoraj skazany na 50 lat więzienia za pomaganie i podżeganie do zbrodni wojennych w sąsiednim Sierra Leone. To pierwszy przypadek osądzenia przywódcy państwa przed międzynarodowym trybunałem od czasów procesów norymberskich po II wojnie światowej.

Działający w Hadze ONZ-owski Trybunał ds. Zbrodni w Sierra Leone już w kwietniu orzekł, że Taylor jest winny zarzucanych mu czynów. Wczoraj sąd zdecydował o wymiarze kary. Wyrok jest mniejszy niż 80 lat, których żądała prokuratura, ale i tak w przypadku 64-letniego Taylora oznacza on w praktyce dożywocie. Sąd uznał jednak, że przebywając na terenie Liberii, siłą rzeczy miał on ograniczony wpływ na zbrodnie popełniane w Sierra Leone, wziął za to pod uwagę brak jakiejkolwiek skruchy ze strony oskarżonego i znikome szanse na jego resocjalizację.

W trakcie wojny domowej w Sierra Leone w latach 1991 - 2002 zginęło 50 tys. osób. Taylor, który rządził Liberią od 1997 do rezygnacji w 2003 r., w zamian za diamenty przekazywał broń i udzielał logistycznego wsparcia rebeliantom ze Zjednoczonego Frontu Rewolucyjnego (RUF). Ci zaś w trakcie konfliktu dopuszczali się zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.

Wcześniej trybunał skazał na wyroki 50 i 52 lat więzienia jednego z liderów RUF oraz innej walczącej w zachodnioafrykańskim państwie bojówki. Taylorowi przysługuje apelacja. Jeśli nie zostanie uniewinniony w jej wyniku, będzie odsiadywał wyrok w Wielkiej Brytanii.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.