Sztuka kruszy komunistyczne mury
Choć kubańskie władze oficjalnie wciąż pozostają wierne ideom socjalistycznej rewolucji, to jednak coraz mocniej otwierają się na zachodnie wartości. I wpuszczają do kraju sztukę, która jeszcze niedawno byłaby uznana za plugawą i reakcyjną.
Hawana przygotowuje się do 11. biennale sztuki współczesnej, którego jednym z najważniejszych wydarzeń będzie projekt zatytułowany "Zmarszczki miasta". To wspólne dzieło dwóch artystów: Amerykanina Jose Parla i Francuza JR. Mieszkańcy kubańskiej stolicy będą mogli zobaczyć ich sztukę na swoich domach.
Ozdobą trwającej przez miesiąc - do 9 czerwca - wystawy będzie również "Statek tolerancji", przygotowany przez parę rosyjskich artystów, Emilię i Ilię Kabakowów, mieszkających obecnie w USA. Twórcy tłumaczą, że ich dzieło - które mogli już obejrzeć mieszkańcy Włoch, Szwajcarii, Egiptu i Stanów Zjednoczonych - jest symbolem pokoju i wolności, którymi to wartościami powinna się cieszyć cała ludzkość.
@RY1@i02/2012/091/i02.2012.091.18600020b.802.jpg@RY2@
Reuters/Forum
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu