Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Dlaczego rzeczy mają masę? Za wytłumaczenie Nobel

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nauka

Tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki trafi do rąk murowanych faworytów - Belga Francois Englerta i Szkota Petera Higgsa. Sukces emerytowanych profesorów to owoc wieloletnich badań nad zjawiskiem "zdobywania" masy przez cząstki elementarne.

Zdaniem fachowców wskazanie Higgsa i Englerta było dla komitetu noblowskiego formalnością. Taki duet noblistów typowała także Agencja Reutera. - Nagrodzona teoria jest kluczowym elementem modelu standardowego cząsteczek elementarnych, który wyjaśnia, jak zbudowany jest świat - wyjaśnił w oświadczeniu komitet noblowski.

Doniosły dla wczorajszych rozstrzygnięć okazał się rok 1964. Niespełna pół wieku temu Peter Higgs i Francois Englert we współpracy z Robertem Broutem, niezależnie od siebie, opublikowali prace, w których założyli istnienie pola sprawiającego, że cząstki elementarne - tj. elektron czy foton, z których zbudowana jest cała materia - nabywają masę. Teoria zakładała istnienie nieznanej wcześniej dodatkowej cząstki, do której z czasem przylgnęło określenie bozonu Higgsa lub "boskiej cząstki", jak ją nazwał w książce pod tym samym tytułem noblista Leon Lederman. Procesy opisywane w tych publikacjach określano później mechanizmem Brouta-Englerta-Higgsa. Obecnie stanowi on istotną część modelu standardowego, czyli podstawowej teorii fizycznej służącej do opisu zachowań cząstek elementarnych.

Brout najprawdopodobniej zostałby wczoraj trzecim z laureatów, jednak nie doczekał praktycznego uwiarygodnienia swoich badań. Zmarł w 2011 r., na 13 miesięcy przed doświadczalnym potwierdzeniem teorii BEH. Doświadczenia te przeprowadzono w genewskim laboratorium Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN). Do dwóch niezależnych eksperymentów, które potwierdziły istnienie bozonu Higgsa (a przez to mechanizmu BEH) wykorzystano zbudowany cztery lata wcześniej największy akcelerator cząstek na świecie, czyli wielki zderzacz hadronów. Potwierdzenie teorii sprzed pół wieku międzynarodowy zespół badaczy ogłosił 4 lipca ub.r.

Dzisiejsza informacja o wyróżnieniu Higgsa i Englerta wywołała ogromny entuzjazm w samym CERN. - Jestem podekscytowany wiadomością, że tegoroczna Nagroda Nobla z fizyki przypadła w udziale badaczom pracującym w dziedzinie fizyki cząstek - powiedział Rolf Heuer, dyrektor CERN.

Wyróżnieni naukowcy mają za sobą wieloletnią karierę akademicką. Peter Higgs pracował na Uniwersytecie Edynburskim. Francois Englert - na francuskojęzycznym Uniwersytecie Brukselskim i na Uniwersytecie Chapmana w USA. Laureaci podzielą się nagrodą finansową w wysokości 8 mln koron szwedzkich (ok. 1,2 mln dol.).

Damian Furmańczyk

damian.furmanczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.