Służby grasują w Europie
Naga siła autorytarnych państw ze Wschodu wygrywa z humanitaryzmem Zachodu. Do łowienia politycznych uciekinierów z Rosji, Białorusi, Kazachstanu służby z tych państw wykorzystują nasze procedury, Interpol, nie wahają się sięgać po broń
Muchtar Ablazow, były minister energetyki Kazachstanu, jest jednym z najbogatszych obywateli tego państwa. Gdy prezydent Nursułtan Nazarbajew zmusił go do sprzedaży należącego do niego banku, zmienił front, zaczął finansować opozycję i stał się krytykiem Jełbasy (ojciec narodu - oficjalny tytuł Nazarbajewa). Władze w Astanie zaczęły go ścigać także na emigracji; jego operacje finansowe były badane przez śledczych w Wielkiej Brytanii, która udzieliła mu azylu. Gdy Ablazow odmówił przed londyńskim sądem ujawnienia zagranicznych aktywów, został ukarany 22 miesiącami aresztu za obrazę sądu. I zbiegł za granicę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.